
Tuż przed godziną 17, gdy stałem i marzłem na przystanku, postanowiłem wykorzystać okazję i uwiecznić piękne kolory późnopopołudniowego nieba. Dla lepszego efektu użyłem ustawienia intensywnej strefy twórczej. Nie miałem przy sobie statywu, aparat miałem przy okazji. Czasy naświetlania wachały się między 0,4″ a 1″, więc większość zdjęć wyszło poruszonych. Szkoda. Format 16×9.
Ekspozycja:
f/3,5 4/10 sec ISO 800